Single

Posted by & filed under .

w kinieMiałam dziś okazję być na przedstawieniu Single i remiksy.

R-E-W-E-L-A-C-J-A!!!

Uśmiałam się do łez… Aktorzy świetni! No – nogi Ani Muchy to nie jest telewizyjna ściema. Ona ma naprawdę nieziemskie nogi – ma się czym chwalić!!! A w samym spektaklu pokazali wiele absurdów korporacyjnych, które znam od podszewki – bo przez kilka dobrych lat miałam okazję brać udział w takiej hecy:) Odkąd pracuję na własny rachunek – zdecydowanie jest inaczej. No… może nie ma absurdów, ale pracy to na co dzień więcej…. Dziś na przykład spędziłam cały dzień szukaniu odpowiednich materiałów do magazynku, który muszę postawić, żeby odgracić swoje biuro i trochę rozszerzyć zakres mojej działalności. Znajomi polecili mi tanie blachy trapezowe, podobno ma pójść szybko. No i rzeczywiście zapowiada się w porządku  – sprawdziłam i jest coś takiego jak blacha 2 gatunek powinno wyjść taniej, niż przypuszczałam… W każdym razie, jak pracowałam w korpo – każdy zajmował się swoją działką i nie musiał się tyle nagimnastykować:P