Dobra passa

Posted by & filed under .

dobra passaLubię takie dni, jak dzisiejszy choć muszę przyznać, że sporo miałam na głowie. Praca, domowe obowiązki, hurtownia budowlana w Warszawie. Pół dnia najeździłam się po różnych obiektach, by załatwić wszystko, co najważniejsze. A to przecież dopiero początek moich zmagań z dokańczaniem domu i nie tylko. Z jednej strony musiałam myśleć o tych pracach w naszym domu, które już od roku czekały na zrobienie, z drugiej przygotowywałam się do wyjazdu w delegację. Tym razem był to dłuższe wyjazd i do tego zagraniczny. Musiałam sporo przemyśleć, przygotować się pod względem zawodowym. Wszystko naraz praktycznie. Na szczęście popołudniu odwiedziła mnie przyjaciółka. Pogadałyśmy, pomogła mi trochę w pracach na ogródku. Także generalnie dzień mogę zaliczyć do udanych, choć oczywiście poświęcony był w dużej mierze obowiązkom, a nie przyjemnościom. Najważniejsze, że ala remont idzie do przodu, a ja radzę sobie z obowiązkami w pracy i nawet szef jest zadowolony z moich postępów. Wygląda na to, że zapowiada się dla mnie dobry czas, nie tylko nadchodzący weekend.